Klimat w Polsce
Pogoda zmienna i pełna anomalii, takich jak spadek temperatury w ciągu doby o 28 stopni czy ponad 17 stopni w styczniu, to wina klimatu. Na północy i zachodzie Polski jest on umiarkowanie morski z łagodną zimą i dość mokrym latem, na wschodzie kontynentalny z ostrą zimą i suchym, gorącym latem.
Kaprysy polskiej pogody to sprawka nie tyle umiarkowanego klimatu, co jego przejściowego charakteru. Cóż to znaczy? Nad naszymi głowami ścierają się masy wilgotnego powietrza znad Atlantyku z suchym powietrzem z głębi kontynentu. Efekt? Niebo zasnute chmurami (najbardziej w listopadzie, najmniej we wrześniu) przez 60-70 proc. roku.
Pada... głównie latem. Najwięcej w czerwcu, najmniej w lutym. Najbardziej suchym regionem kraju są Kujawy, a najbardziej deszczowym Tatry, gdzie odnotowano rekordową ulewę – w czerwcu 1973 roku na Halę Gąsienicową lunęło 30 cm wody.
Nizina Śląska to najcieplejsze miejsce na mapie Polski. Łagodna zima trwa tu tylko 2 miesiące, a lato aż 100 dni. Polskim biegunem zimna są Wiżajny na Suwalszczyźnie. Średnia temperatura stycznia wynosi tu – 4,5 stopnia C, a zima jest bezlitosna i nie odpuszcza przez 4 miesiące. W 1928 roku śniegi utrzymywały się aż do czerwca!
Polskie pory roku niemal wcale nie pokrywają się z kalendarzowymi. Przedwiośnie trwa miesiąc od końca lutego na zachodzie lub od końca marca na Suwalszczyźnie. Wiosna wkracza do Polski od zachodu – rośnie temperatura i zaczyna się okres wegetacyjny. Rozgrzane lato nadchodzi już w maju. Po 4 miesiącach przegania je jesień. Około połowy września zaczyna się „babie lato" – jest ciepło i słonecznie, choć drzewa gubią już liście.
Krótkie, szare dni zwiastują przedzimie. 6 tygodni później od północnego-wschodu nadciąga zima. Na Mazowszu śnieg pada przez 30-40 dni, a w Tatrach aż przez 145 dni. A gdy wiatr wiejący ze wschodu zmienia kierunek na zachodni, to znak, że znów nadchodzi wiosna...


Polska Organizacja
Turystyczna
ul. Chałubińskiego 8
00-613 Warszawa
