Waluta: Tradycja nieistniejącej monety
Niewiele brakowało, a polska waluta nazywałaby się lech lub pol. Takie nazwy brano pod uwagę w 1924 roku, gdy minister finansów II Rzeczypospolitej Władysław Grabski przeprowadzał reformę pieniężną. Nawiązano jednak do tradycji monetarnej i tak oto narodził się nowożytny złoty polski.
Pierwsze monety zaczęto bić, gdy tylko Polska przyjęła chrześcijaństwo i dołączyła do Zachodu. Mieszko I oraz każdy z jego następców wybijał denary - monety grube i ze stemplem z obu stron. Pieniądze mają jednak to do siebie, że tracą na wartości. Porządne denary zostały więc już pod koniec XI wieku zastąpione przez blaszki bite tylko z jednej strony, tak cienkie, że się… łamały.
W XIV i XV wieku złotym nazywano zagraniczne złote dukaty i floreny. Złoty polski nie istniał jako moneta i był jedynie jednostką obrachunkową równą 30 groszom. Jako moneta pojawił się dopiero w 1564 roku. Nazwano go półkopkiem (od „kopy” czyli jednostki miary, równej 60 sztukom).
W 1924 roku powołano Bank Polski i ustalono nowy system pieniężny. Złoty zastąpił wojenną markę polską i po raz pierwszy w historii został podzielony na 100 groszy. Jego wartość ustalono na równoważną 0,1687 grama złota. Był walutą wymienialną, stabilną i silną – przedwojenny złoty wart był ok. 8 obecnych.
Socjalistyczna gospodarka osłabiła rolę złotego. Stał się wyłącznie walutą wewnętrzną, niewymienialną, a i na terenie kraju wyparł go dolar.
Do świata prawdziwego pieniądza złoty wrócił po 1989 r., choć nie bez problemów. W wolnej Polsce zaczęła szaleć inflacja – z dnia na dzień staliśmy się milionerami, tyle, że za grube zwoje banknotów w portfelu mogliśmy kupić coraz mniej. W końcu ziścił się koszmarny sen starszych Polaków – denominacja. 1 stycznia 1995 roku skreślono cztery zera. Tysiące złotych zamieniły się na złotówki.
I cóż? Wszystko przebiegło bezboleśnie (nie licząc kosztu operacji, który wyniósł 30 mln nowych zł!). Przestaliśmy zarabiać miliony, ale i je wydawać. Do obiegu wróciły grosze. I dziś jeśli ktoś jest milionerem, to naprawdę coś znaczy!

Polska Organizacja
Turystyczna
ul. Chałubińskiego 8
00-613 Warszawa
