A
A
A

NEWSLETTER

 

 

 

XIX i XX wieczne kanały wodne w Polsce to nie tylko hydrotechniczne cuda, ale i atrakcyjne szlaki kajakowe. Ich eksplorowanie może być spotkaniem z naturą i techniką jednocześnie: śluzy, jazy, wiklinowe umocnienia brzegów, albo konstrukcje pozwalające „wiosłować” po trawie robią wrażenie na każdym wioślarzu!

W Polsce znajduje się jedyne miejsce na świecie, gdzie statki płyną nad polami pszenicy i rzepaku, łąkami, prawie po niebie. Jak pociągi suną po szynach, na stalowych platformach. Kanał Elbląsko-Ostródzki to hydrotechniczny cud zaprojektowany na zamówienie pruskiego władcy Fryderyka Wilhelma IV.

Ponieważ różnica poziomów pomiędzy jeziorami, które połączono kanałem, wynosiła prawie 100 metrów, jego projektant (Georg Steenke z Królewca) wymyślił system 5 pochylni, uzbrojonych w szyny, którymi do dziś przesuwają się platformy z przymocowanymi do nich statkami, żaglówkami albo kajakami. Tych ostatnich na jednej platformie mieści się aż 12!

Największą atrakcją spływu Kanałem Augustowskim (ostatniego odcinka szlaku kajakowego Czarnej Hańczy) jest śluzowanie. Po otwarciu wielkich dębowych wrót, kajaki wpływają do wodnej „windy”, która następnie unosi się lub opada w dół o kilka metrów. Śluz po polskiej stronie jest 14, z tego 9 wciąż wygląda (i pracuje) tak jak w XIX wieku.

W północno-wschodnim krańcu Polski znajduje się jeszcze jeden stworzony przez człowieka szlak wodny, nigdy nie ukończony Kanał Mazurski. Jego budowę rozpoczęto w 1911 roku, przerwano w 1940. Po polskiej stronie powstała tylko jedna, olbrzymia śluza, czterech nie dokończono. Z tej racji Kanał Mazurski nie nadaje się do podbojów kajakowych.

Na zabytkowe i jednocześnie przyjazne kajakarzom kanały można natknąć się także w miastach. 30-kilometrowy, wyposażony w 6 śluz Kanał Bydgoski powstał w XVIII wieku, z inicjatywy króla pruskiego Fryderyka II. Jego najbliższe rodzeństwo to Wielki Kanał Brdy i Kanał Notecki.

Komentarze

Pokaż/Ukryj formularz komentarzy

NEWSLETTER

Copyright © 2012 POT branding_UE