A
A
A

NEWSLETTER

 

    Dla Bernardo Morando i Jana Zamoyskiego zawsze na pierwszym miejscu był człowiek, a potem sprawy finansowe. Perfekcyjnie zaprojektowany i zamieszkały przez elitę finansową Zamość, był jednym z wzorów dobrego współżycia ludzi wielu kultur. Osiedlali się tu Ormianie, Żydzi, Grecy, Niemcy, Włosi, Szkoci, no i oczywiście Polacy. W tak komfortowych warunkach pracować mogli najwybitniejsi polscy naukowcy, kupcy i wojskowi.

    Zniszczenia jakie odnosiły, w przeciwieństwie do Zamościa, inne regiony i miasta Rzeczpospolitej w toczących wojnach w XVII, potwierdziły opinię, że projektant tworząc miasto obronne, wykazał się najwyższym kunsztem. W 1648 roku od bram miasta musiały odejść, zadowalając się okupem, zagony byłego polskiego starosty Bohdana Chmielnickiego. Gdy w roku 1656 padły prawie wszystkie inne miasta Polski, w tym Kraków – Zamość, podobnie jak Jasna Góra, nie poddał się Szwedom. Co prawda w XVIII wieku miasto zajmowały obce wojska, ale rozbudowana przez Rosję twierdza jeszcze raz przydała się Polakom w trakcie powstania listopadowego 1830 roku – wtedy Zamość skapitulował jako ostatni polski punkt oporu. W latach późniejszych dużą część fortyfikacji po prostu rozebrano, ale to co najcenniejsze przetrwało w prawie niezmienionym kształcie.

    Bernardo Morando za swoją prace został oczywiście sowicie wynagrodzony. Właściciel Zamościa uczyniło go pierwszym burmistrzem. Architekt poznał tu swoją żonę Katarzynę, z którą miał szóstkę dzieci, a został pochowany wraz z rodziną w eleganckiej kolegiacie, obecnie katedrze, którą sam zaprojektował.

Ratusz w Zamościu

Łącza

Komentarze

Pokaż/Ukryj formularz komentarzy


NEWSLETTER

Copyright © 2012 POT branding_UE