Już od czwartku cała Polska będzie żyła emocjami piłkarskimi. Wszystko za sprawą odbywających się po raz pierwszy w naszym kraju Mistrzostw Świata U-20. Nad Wisłę zjadą najlepsze narodowe reprezentacje piłkarzy do lat 20, by powalczyć o mistrzowski tytuł w 22. edycji turnieju. Mecze odbędą się w Łodzi, Lublinie, Bydgoszczy, Gdyni, Bielsku-Białej i Tychach.

Turniej to doskonała okazji do przeżywania sportowych emocji i kibicowania naszym reprezentantom, jednak przy okazji warto także skorzystać z turystycznych atrakcji, jakie oferują miasta w których piłkarskie zmagania się odbywają. Zarezerwujcie więcej czasu na pobyt i poznajcie bliżej miasta gospodarzy.

Mecz otwarcia i finał turnieju zostaną rozegrane w Łodzi. To wspaniałe ukoronowanie drogi, jaką w ostatnich latach przeszło miasto. W XIX i XX w. Łódź była jedną z europejskich stolic przemysłu włókienniczego – wielokulturowym tyglem, miastem wielkich fabryk i wspaniałych fabrykanckich pałaców. Przy czym, w przeciwieństwie do wielu innych potęg miejskich, swój status osiągnęła niemal z dnia na dzień! Kiedy w końcówce poprzedniego stulecia łódzki biznes niemal zupełnie przestał się liczyć, dla miasta nadszedł trudny okres. W ostatnich latach Łódź modelowo pokonuje jednak drogę powrotną do pozycji gracza z krajowej czołówki, zdobywając pozycję lidera w kolejnych obszarach. To miasto sztuki, miasto filmu, miasto nieustannie zmieniające się. Miasto doceniane i wyróżniane w rankingach – ostatnio zdobyło 2. miejsce w konkursie Lonely Planet Best in Travel w zestawieniu miejsc z całego świata najbardziej wartych odwiedzenia w 2019 roku!
Będąc w Łodzi, koniecznie zbadajcie więc jej historię i wpadnijcie do Centralnego Muzeum Włókiennictwa, a potem – w ramach kontrastu – obowiązkowo wybierzcie się do Manufaktury, czyli nowoczesnego, turystyczno-restauracyjno-zakupowego serca miasta.

lodz_1_1170.jpg

Z Łodzi podążamy do Bydgoszczy, gdzie czekają na was wyjątkowe muzea, zabytkowa architektura idąca w parze z nowoczesnymi budynkami oraz tramwaje wodne, z pokładu których można zwiedzić miasto. To właśnie rzeka Brda, przepływająca przez centrum Bydgoszczy, skupia wokół siebie wiele atrakcji turystycznych. Na Wyspie Młyńskiej można odpocząć, pograć i z niej odpłynąć tramwajem wodnym. Tuż obok znajduje się Opera Nova i Spichrza, w których odnajdziemy m.in. Muzeum Archeologiczne, Galerię Sztuki Nowoczesnej i Europejskie Centrum Pieniądza. Atrakcje Bydgoszczy nie ograniczają się jednak tylko do okolic Brdy. Warto również zajrzeć chociażby do Exploseum czy Muzeum Mydła i Historii Brudu – nagrodzonego certyfikatem Polskiej Organizacji Turystycznej.

bydgoszcz_1_1170.jpg

Z Bydgoszczy prosty szlak wiedzie nad morze. Do zwiedzania Gdyni z pewnością nikogo zachęcać nie trzeba. Warto jednak pamiętać, że to nadmorskie miasto ma o wiele więcej do zaoferowania niż tylko spacery brzegiem morza. Fontanna, Skwer Kościuszki i Molo Południowe – to oczywiście punkty obowiązkowe. W marynistyczne klimaty idealnie wpisują się również takie atrakcje, jak: Dar Młodzieży, Dar Pomorza, ORP Błyskawica czy Muzeum Marynarki Wojennej. Jednak w tym energicznie rozwijającym się mieście warto poświęcić czas na coś jeszcze. Polecamy wpaść na chwilę do Muzeum Emigracji mieszczącego się w historycznym budynku Dworca Morskiego, a tym, którym bliżej do świata nauki, proponujemy wizytę w Centrum Nauki Experyment.

gdynia_1_1170.jpg

Z północy Polski wędrujemy na południe. Lublin to bogate w zabytki miasto, liczące sobie ponad 700 lat. Jest doskonałym przykładem łączenia kultury Wschodu i Zachodu. Planując zwiedzanie Lublina, nie zapomnijcie o Kaplicy Świętej Trójcy, której wnętrze skrywa unikatowe rusko-bizantyjskie freski z XV wieku, ufundowane przez króla Władysława Jagiełłę. Zarezerwujcie też czas na spacer po Starym Mieście. Warto także nasycić oczy wspaniałym widokiem, jaki rozpościera się z tarasu Wieży Trynitarskiej.

lublin_1_1170.jpg

Kolejny miastem na mapie piłkarskich zmagań jest Bielsko-Biała. To stosunkowo młode miasto, które powstało w 1951 roku w wyniku połączenia śląskiego czternastowiecznego Bielska oraz małopolskiej szesnastowiecznej Białej. Oba miasta - i Bielsko, i Biała - szczęśliwie uniknęły zniszczeń wojennych. Dzięki temu dziś w Bielsku-Białej możemy podziwiać dzieła architektury neogotyku, neorenesansu, neobaroku i eklektyzmu przeplatane gdzieniegdzie klasycyzmem i secesją (dworzec towarowy i przędzalnia czesankowa braci Munch). Najstarszym zabytkiem stolicy Podbeskidzia jest pierścieniowa osada produkcyjna i grodzisko obronne, istniejące od XII do XV wieku. Sercem Bielska-Białej jest stare miasto, wybudowane na wzgórzu w końcu XIII wieku. Stare miasto graniczy z Bielskim Syjonem, częścią Górnego Przedmieścia, klasycystycznym założeniem urbanistycznym z 1781 roku. Nad wschodnią częścią starego miasta góruje zamek książąt Sułkowskich z XIV wieku. Obiekt początkowo miał funkcje obronne. Z końcem XIV wieku stał się rezydencją szlachecką, a w połowie XIX wieku wzbogacił się o eklektyczną fasadę.

bielsko-biala_1_1170.jpg

Skoro już jesteśmy na południu Polski przenieśmy się na Śląsk – do Tych. To najmniejsze z miast-gospodarzy, liczące niespełna 130 tysięcy mieszkańców. Na uwagę zasługują na pewno Muzeum Tyskich Browarów Książęcych, które leży na Szlaku Zabytków Techniki, Zamek Myśliwski rodu Promniców czy XV-wieczny kościół Św. Marii. Warto wybrać się także nad Jezioro Paprocańskie, czyli obfitujący w rośliny i zwierzęta sztuczny zbiornik wodny, powstały w XVIII wieku w wyniku potrzeb lokalnej kuźnicy żelaza.

tychy_1_1170.jpg