Z uwagi na strategiczne położenie Hel był wykorzystywany w celach militarnych. Poważniejsze plany ufortyfikowania Półwyspu Helskiego przypadają na lata 20. XX ubiegłego stulecia. Hel miał się stać głównym punktem ochrony polskiego wybrzeża. Liczyło ono 140 km, z czego prawie połowę stanowił sam półwysep. Najważniejszym z wybudowanych wówczas obiektów była 31. Bateria im. Heliodora Laskowskiego (znajduje się na cyplu wieńczącym helski półwysep).
Z licznych umocnień wznoszonych tu w okresie ostatniej wojny, a także po niej, gdy spora część półwyspu była obszarem wojskowym, największe wrażenie robi niemiecka bateria Schleswig-Holstein, zabytek w skali światowej. Po zajęciu półwyspu Niemcy przystąpili do budowy trzech stanowisk baterii artyleryjskiej koło Helu. Zamontowane na niej działa o kalibrze 406 mm, miały lufy długości 21 m. Mogły wystrzeliwać pociski o wadze przeszło 1 tony na odległość ponad 40 km. Bateria była praktycznie samowystarczalna. Nad wszystkim górowała 30-metrowa wieża do kierowania ogniem, nazywana „mysią wieżą”. Niedawno te obiekty odrestaurowano za pieniądze Unii Europejskiej – teraz mieści się w nich Muzeum Obrony Wybrzeża.