200-Horsemanship Manor HouseObcowanie z końmi relaksuje i sprawia radość. Jazda konna to jedna z najstarszych, starannie kultywowanych w Polsce tradycji. By nauczyć się jazdy konnej wystarczy kilka dni treningów. Spróbuj!

Edukację można zacząć podczas największej i najbardziej prestiżowej europejskiej aukcji arabów w Janowie Podlaskim, na której wśród licytujących regularnie zasiada m.in. Charlie Watts, perkusista Rolling Stones. Właśnie w Janowie sprzedano – za okrągły milion dolarów – słynnego gniadego ogiera El Paso, jednego z najdroższych koni w historii świata.

Polska słynie nie tylko z arabów czystej krwi. Hucuły z Gładyszowa, choć niepozorne, to wyjątkowo cierpliwe, łagodne i waleczne rumaki, spokrewnione z konikami polskimi, które można oglądać w Roztoczańskim Parku Narodowym i w stacji doświadczalnej w Popielnie na Mazurach. Hucuły świetnie sprawdzają się w roli terapeutów. Nie mają też żadnych problemów z wdrapywaniem się na łagodne wzniesienia Beskidu Niskiego.

Kilkudniowe rajdy w siodle, organizowane przez wiele stadnin w Polsce dają możliwość nie tylko obcowania z pięknymi krajobrazami, ale i podejścia dzikiego zwierza. Zapach końskiej sierści nie odstrasza jeleni ani saren. Kilkanaście stadnin w Polsce uczy jazdy typu western, która świetnie sprawdza się na długich dystansach.

Zaawansowani jeźdźcy mogą podbijać Polskę na własną rękę, korzystając z rozrastającej się sieci konnych szlaków, wytyczonych na nadbałtyckiej plaży (Białogóra), w wielkopolskich lasach (Wilczy Szlak), na warmińskich wzgórzach (okolice Kierzbunia). Długa na niemal 400 km Sudecka Trasa Konna kluczy pomiędzy Lądkiem Zdrój a Karpaczem, można nią wjechać niemal na sam szczyt Śnieżnika!

Wizyta na wsi to okazja do skosztowania innej przyjemności związanej z końmi – czyli kuligów z pochodniami, kocami na podołku i termosem herbatki z prądem na podorędziu. W Bukowinie Tatrzańskiej organizuje się, w ramach góralskiego karnawału, wyścigi kumoterek, czyli małych sań, którymi kiedyś górale wozili dzieci do chrztu.