Przy ujściu rzeki Łeby do morza, od XIII wieku leży miejscowość Łeba. Wcześniej łebskie wybrzeże też tętniło życiem. Już w epoce kamienia, około 5000 tysięcy lat przed naszą erą, na pagórkach koło Potęgowa czy Rowokola były osady ludzkie, a dawną linię brzegu morskiego wskazują grody obronne z epoki żelaza: Gałęzinowo, Żoruchowo, Równo, Siodłonie, Damno. Warto poświecić jeden dzień wakacji w Łebie i zobaczyć zachowane grodziska kultury łużyckiej.

Świat się zmieniał nieustannie i z zatoki wytworzyły się jeziora lagunowe, „protoplaści” Sarbska i Łebska. Od połowy I wieku przez około 150 lat mieszkańcami okolic dzisiejszej Łeby byli Goci. Zostawili po sobie kamienne kręgi, tajemnicze cmentarzyska w Dębinie, Grzybnicy, Węsiorach i Odrach. Kiedy jeziora lagunowe przybrały dzisiejszą postać i tym samym wykształciła się mierzeja, nadająca się mieszkania, pojawiły się pierwsze osady ludzkie. Położenie Łeby nad morzem, jeziorem i ujściem rzeki zapewniało wyżywienie i dawało duże możliwości rozwoju.

W XIV wieku w Łebie istniał już kościół Świętego Michała, z którego do dziś przetrwał kawał muru ceglanego pośrodku lasu. Ta gotycka świątynia miała jedną nawę i wieżę. Dziś łebianom służy barokowy kościół z 1683 roku z wieżą szachulcową, dobudowaną w XVIII wieku. We wnętrzu świątyni jest kopia srebrnego dorsza – figurki podarowanej Janowi Pawłowi II przez rybaków z Łeby. Kościół zdobi obraz Maryi stojącej na kuli ziemskiej, wyłaniającej się z morskich fal. Ten niecodzienny obraz, namalował ekspresjonista Max Pechstein, farbami używanymi przez rybaków do malowania łodzi. Przed kościołem artyście postawiono pomnik o kształcie palety malarskiej. Łebskich rybaków od dwustu lat chroni anioł z drzewa lipowego – wotum żony jednego za szczęśliwy powrót męża do domu.

Kto pierwszy raz przyjedzie do Łeby, ten odkrywczo stwierdzi, że w Łebie jest ... średniowieczny zamek na skarpie wydmy, tuż przy morzu. Nie książęca to jednak siedziba, a dostępny dla wszystkich hotel Neptun z 1905 roku. Hotel tak bardzo wyróżnia się na tle niskich rybackich domów z XIX wieku, że jest mylony z zamkiem.

Po przedpołudniu spędzonym na złotej łebskiej plaży, warto wybrać się na spacer promenadą wzdłuż portu rybackiego. Szereg restauracji z regionalnymi specjałami kusi zapachami i smakami. Na turystów czeka też molo i przeciwmgielny historyczny dzwon z wizerunkami świętych: Mikołaja i Jakuba - patronów ludzi morza.

Oczywiście największą atrakcją Łeby są ruchome wydmy. Łebska Sahara, unikat przyrodniczy Słowińskiego Parku Narodowego leży między jeziorem Łebsko, a morzem. Ruchome wydmy tworzy piasek osuszany przez wiatr i słońce, wywiewany silnymi wiatrami w głąb lądu. Wydmy sięgają od 30 do 40 m wysokości. Najwyższa Wydma Łącka ma aż 42 metry. Wydmy w Łebie przemieszczają się, gdyż mniejsze ziarna, są zwiewane ze szczytu. Idąc ruchomymi wydmami w Słowińskim Parku Narodowym, poczujemy się jak na prawdziwej pustyni.

Na miłośników militariów czekają Córy Renu. W Łebie - Rąbce na Mierzei Łebskiej w okresie II wojny światowej działał doświadczalny poligon niemieckiej broni rakietowej Rheintochter. Dziś, w tym miejscu, funkcjonuje muzeum.


http://leba.eu/pl