Warszawa 16.1 ºC
Kontakt
logo bloga zieloni w podróży

Góry Stołowe to jedno z najciekawszych pasm górskich w kraju. I nie rzucam tego hasła, tylko dlatego, żeby się dobrze pozycjonowało w wyszukiwarce, o nie. Wyobraźcie sobie bowiem, że dawno, dawno temu, tak dawno, że po Ziemi kroczyły jeszcze dinozaury, w miejscu, o którym mowa istniało płytkie… morze. Liczne rzeki niosły z nurtem spore ilości piasku i osadów, które po kolejnych milionach lat przekształciły się w piaskowiec. Nie pytajcie, jak to się stało. Po prostu zaufajcie nauce, ok?

No i okazuje się, że nawet coś tak wielkiego i potężnego jak morze, potrafi pochwalić się trwałością zbliżoną do nastoletniej miłości. W skrócie mówiąc, akwen kompletnie zniknął. Może nie tak gwałtownie i bez awantur, ale po kilkunastu milionach lat, po wodzie nie było już śladu. I co z tego, zapytacie? A no to, że dawne, płaskie dno, w końcu zostało kilkukrotnie wypiętrzone. Dzięki temu my, ludzie współcześni i większości rozumni, możemy odwiedzać i zachwycać się tymi wszystkimi, skalnymi cudownościami.

Pewnie sporo osób kojarzy nawet takie miejsca jak Szczeliniec Wielki czy Błędne Skały, ale to przecież nie jedyne atrakcje Gór Stołowych. Sam byłem ciekawy, jakie skarby skrywa jeszcze to pasmo, a nie ma przecież lepszego sposobu zaspokajania ciekawości, jak po prostu wyruszenie na wycieczkę.


Autor: Mateusz, blog: „Zieloni w podróży”

Czytaj więcej na blogu: „Zieloni w podróży”