Warszawa 0 ºC
Kontakt
Mega fun w Energylandii

... A jest z czego korzystać w Energylandii! Ilość atrakcji wręcz szokuje i fajne jest to, że przenikają się one nawzajem, bo ponad głowami cały czas niemal wiją się potężne roller coastery i wagoniki przemykają to tu, to tam :) Właśnie to jest element rozpoznawczy Energylandii, wszędobylskie roller coastery, więc jeśli je lubisz, to miejsce jest zdecydowanie dla Ciebie! :) My co prawda nie jesteśmy typami żądnymi ekstremalnych wrażeń na roller coasterach, ale to nie przeszkodziło nam wcale w świetnej zabawie.

Wręcz przeciwnie, pod Zadrą siedzieliśmy chyba z godzinę i dosłownie gapiliśmy się z otwartymi buziami na pędzący wagon! Adrenalina dosłownie huczała wokół nas i wcale nie musieliśmy spróbować tego na własnej skórze. Zadra to obecnie najnowszy roller coaster w Energylandii i zarazem największy drewniany roller coaster na świecie! Pędzi z prędkością 121 km/h, ma wysokość ponad 63 m i 90 stopni nachylenia. To robi wrażenie. My podziwialiśmy ją z dołu i z kolejki Dragon Adventure, która prędkość ma może niewielką, za to podziwiać można z niej fantastyczne widoki na góry w tle, całą Energylandię i budującą się nową strefę Aqualantis, na którą też miałam wielką chęć, ale jak się okazało, nie tym razem :)


Autor: Anna Piernikarczyk, portal: „polskieszlaki.pl”

Czytaj więcej na portalu: „Polskie Szlaki”