Warszawa 0 ºC
Kontakt
logo bloga Nasze Szlaki

Z jednej strony ogromny, gwarny Lublin zatłoczony jak mrowisko, a tuż obok sielska wieś skryta przed nowoczesnym światem. Zatopione w zewsząd otaczającej je zieleni drewniane chatki zachęcają, by choć na chwilkę usiąść w ich obejściach. I warto to uczynić! Wystarczy przycupnąć na moment na drewnianej ławeczce, zamknąć oczy i dać ponieść się koncertowi organizowanemu przez okoliczne ptaki przy akompaniamencie pracowitych pszczół zbierających nektar z wysokich malw.

Po chwili takiego błogostanu cała energia, tak systematycznie wysysana przez pędzącą cywilizację, wraca do nas ze zdwojoną siłą. Jeszcze tylko jeden głęboki wdech i już wszystkie ciężkie myśli odpływają w zapomnienie.

Tak właśnie jest w Muzeum Wsi Lubelskiej, które urzekło nas swym pięknem. Ta enklawa spokoju jest niczym wielki wehikuł czasu, który zabiera nas w daleką przeszłość.

Dzięki skansenowi mamy okazję przyjrzeć się bliżej i pozazdrościć dawnym mieszkańcom mniej szalonego i spokojniejszego życia. A jest się czemu przyglądać i czego zazdrościć, bo atrakcji jest całkiem sporo i by dobrze wszystko zobaczyć, należy zarezerwować sobie co najmniej kilka godzin.


Autor: Michał Baranowski, blog: „naszeszlaki.pl”


Czytaj więcej na blogu: „Nasze Szlaki”