Warszawa 3.9 ºC
Kontakt
logo bloga polskie szlaki

... Czeka tu urocze jezioro, które jest tak naprawdę zalewem oraz cudny pałac Ballestremów, zbudowany w XIX wieku w stylu unikatowego neomanieryzmu niderlandzkiego. Terminy zwiedzania wnętrz są dość mocno wyśrubowane, tylko we wtorki, czwartki i niedziele i to bardzo krótko. Wycelowaliśmy tak, by udało nam się jednak przejść przez efektowne sale pałacowe, na czele z okazałą Salą Zieloną.

Żeby wejść do sal, trzeba kupić bilet w kasie (wejście od dziedzińca, 10 i 7 zł, 2022), a osobno zapłacić 15 zł za fotografowanie, jeśli chce się wykorzystać zdjęcia. Do parku również płaci się wstęp (5 i 3 zł), ale te pieniążki wrzuca się do skarbony przy bramie. Park nie jest duży, ale zadbany, a do tego wiosną ślicznie kwitną tu krzewy – forsycje, azalie i magnolia. Na końcu rozlewa się malutki staw.

Jezioro Pławniowice

Nie poprzestaliśmy na pałacu. W pobliżu bowiem rozlewa się dużo większy staw ? To Jezioro Pławniowice, a właściwie zalew. Można podejść do niego pieszo spod pałacu albo objechać je całe wokół na rowerze. Kiedyś już pieszo wędrowaliśmy nad najbliższe pałacowi zejście nad wodę, dlatego teraz wybraliśmy opcję podjechania samochodem do miejscowości Niewiesze. To niedaleko, a czeka tu parking i ładna, piaszczysta plaża. Warto zejść z niej i przejść się w prawo, w bardziej dzikie i malownicze tereny. Na pewno latem, kiedy na plaży bywa tłoczno.


Autor: Anna Piernikarczyk, portal: „polskieszlaki.pl”


Czytaj więcej na blogu: „Polskie Szlaki”