Warszawa 5 ºC
Kontakt
logo bloga znaj kraj

Mało optymistyczna prognoza pogody nie powstrzymała nas przed wyjazdem na tegoroczną majówkę i w aż 10-osobowym składzie wybraliśmy się na Mazury Zachodnie na szlaki rowerowe wokół Iławy, Dąbrówna i Ostródy. Przecięliśmy Wzgórza Dylewskie, zajrzeliśmy na pole bitwy pod Grunwaldem i wspomnieliśmy udaną wycieczkę wzdłuż Kanału Elbląskiego. Pierwszy dzień był pięknie słoneczny, drugi – deszczowy, trzeci – śnieżno-błotnisty, a cały wyjazd przyniósł naszej grupie sporo satysfakcji z pokonania niezdarzających się często warunków. Zobaczcie naszą relację i zainspirujcie się nią do Waszej rowerowej wyprawy na historyczne Prusy Górne.

Kanał Elbląski, Jeziorak, Grunwald i coś jeszcze

Wśród najbardziej znanych miejsc na Mazurach ZachodnichKanał Elbląski, jezioro Jeziorak, Grunwald i Ostróda, zajmujące pewne miejsca w „ekstraklasie” polskiej turystyki. Byłoby jednak bardzo krzywdzącym dla Mazur Zachodnich, gdyby region postrzegać tylko przez pryzmat tych nazw. Bo Mazury Zachodnie to również Iława, Kanał Iławski, Lubawa, Wzgórza Dylewskie, Dąbrówno, Olsztynek, Miłomłyn i kilkaset kilometrów szlaków rowerowych, które prowadziły nas w majowy weekend przez kolejne interesujące miejsca i miejscowości. Naszą ponad 180-kilometrową marszrutę przez te przyjazne tereny wyznaczyliśmy właśnie z pomocą znakowanych tras rowerowych regionu. I choć zabrakło wśród nich nowoczesnych, asfaltowych dróg rowerowych, to nie wpłynęło to specjalnie na naszą satysfakcję z rowerowej majówki.


Autor: Szymon Nitka, blog: „znajkraj.pl


Czytaj więcej na blogu: „Znajkraj”