Warszawa 11.1 ºC
Kontakt
logo bloga polska po godzinach

Start wycieczki po Sejneńszczyźnie (które to określenie w kontekście tej trasy traktujemy trochę umownie), również miał miejsce w Suwałkach, skąd ruszyliśmy w stronę Wigierskiego Parku Narodowego. Ten odcinek pokonywaliśmy już trzeci raz – prowadzi on elegancką ścieżką rowerową, będącą częścią trasy rowerowej GreenVelo. Na szczęście szeroka ścieżka rowerowa nie kończy się wraz ze skrętem Green Velo nad Jezioro Wigry, ale dowozi dalej w kierunku Sejn. To bardzo dobra wiadomość dla rowerzystów, gdyż droga numer 653 prowadzi w stronę granicy polsko-litewskiej, przez co jest ruchliwa i niebezpieczna. Ze względu na sąsiedztwo drogi nie jest to może najprzyjemniejsza ze wszystkich tras, tym niemniej rowerzysta czuje się na tym odcinku zupełnie bezpiecznie i może dojechać do Sejn, w ramach jednodniowej wycieczki z Suwałk lub Wigier.

Żeby jednak urozmaicić sobie przejazd, między miejscowościami Tartak a Ryżówka odbiliśmy na północ, wybierając polne, wiejskie drogi nad komfort asfaltowej ścieżki rowerowej. Ale-ale. Jeśli komuś spieszno do Sejn, uprzejmie informujemy, że osobny pas rowerowy poprowadzony jest na całej długości trasy Suwałki – Sejny, także można ten odcinek przebyć w try-miga.


Autorzy: Kasia i Tomek, blog: „polskapogodzinach.pl”


Czytaj więcej na blogu: „Polska po godzinach”