Warszawa 11.1 ºC
Kontakt
logo bloga aktywni w podróży

Świdermajer czyli styl nadświdrzański to nazwa, która przylgnęła do charakterystycznych drewnianych budynków powstających przede wszystkim na przełomie XIX i XX w. na tzw. linii otwockiej pod Warszawą. Stanowi ona połączenie modnego wówczas mieszczańskiego stylu biedermeier z nazwą rzeki Świder, a użył jej po raz pierwszy Konstanty Ildefons Gałczyński w wierszu „Wycieczka do Świdra”, pisząc: Te wille, jak wójt podaje, są w stylu „świdermajer”. Dziś, spacerując po Otwocku, bo to tutaj zachowało się najwięcej świdermajerów, trzeba być czujnym i spostrzegawczym, to nie jest bowiem tak, że budynki w stylu nadświdrzańskim spotkasz licznie na każdej ulicy. Czasem owszem, jak np. na ul. Kościelnej, jednak zdecydowanie częściej, musisz dobrze się rozglądać, a nawet zaglądać pomiędzy sosny i gęste krzewy. Chyba, że wybierzesz się wczesną wiosną, gdy drzewa jeszcze nie mają liści lub jesienią, kiedy owiane październikowym wiatrem gubią swe kolorowe szaty…

Otwock jako uzdrowisko

Zanim przyjechaliśmy do Otwocka w poszukiwaniu świdermajerów, miasto kojarzyło nam się jako skąpane w lasach sosnowych uzdrowisko. Dlaczego? Otóż Rafała babcia wspominała o letnich wakacjach spędzanych w miejscu, gdzie dominował zapach sosen, a oprócz letników spotykało się kuracjuszy tutejszych sanatoriów. Okazuje się jednak, że sosny sprzyjające leczeniu chorób dróg oddechowych, zaczęto na tych terenach sadzić dopiero, gdy w Otwocku powstało uzdrowisko. Wcześniej były to po prostu lesiste i bagniste tereny. Obecnie, miasto niemal zanurzone jest w lesie, który zajmuje prawie połowę jego powierzchni i jest to teren Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.


Autorzy: Ewa i Rafał, blog: „aktywniwipodrozy.pl”


Czytaj więcej na blogu: „Aktywni w podróży”