Warszawa 17.2 ºC
Kontakt
logo bloga rowerem na rympał

... Bytom Odrzański to miasto trzech wież. Świetnie je widać z daleka, choćby jadąc z Bodzowa, lub z okna pociągu na trasie do Wrocławia.

Pierwsza to wieża ratuszowa, o którym już pisałem.

Druga to wieża średniowiecznego kościoła pw. św. Hieronima. Ta gotycka świątynia z XIV w. zastąpiła wcześniejszy romański kościół. Wieżę dobudowano w XV w., później jeszcze podwyższono. W wieży kościoła tkwią kule armatnie, od czasu kiedy Szwedzi pruli do niego w czasie wojny trzydziestoletniej. W ogóle w czasach wojen religijnych kościół często zmieniał wyznanie, w zależności od politycznego klimatu. Ostatecznie wrócił w ręce katolików w 1746 roku, po zbudowaniu kościoła ewangelickiego. Przy portalu znajduje się pięć wmurowanych krzyży, tzw. „pojednania”, z rytami miecza, włóczni, łopaty i noża. W obejściu (od strony wschodniej kościół otacza szpaler lip), można zobaczyć kilka płyt epitafijnych.

I na koniec czas na trzecią wieżę i wielce szczęśliwy zbieg okoliczności z tym związany. Trzecia wieża ozdabia dawny kościół ewangelicki, zbudowany w po I wojnie śląskiej w latach 1744 – 1746. Początkowo nie miał wieży, którą dobudowano dopiero w latach 1859-1861. Jedno z wejść prowadzi przez zdobiony, renesansowy portal dawnego ewangelickiego gimnazjum. Salowe wnętrze miało dwie wyższe kondygnacje wsparte emporami. Po II wojnie światowej kościół był opuszczony i zdewastowany. Dopiero kilka lat temu, obiekt wzięła w opiekę fundacja archeologiczna i dawny kościół został odrestaurowany.

Autor: Jacek, blog: „rowernarympal.wrdpress.com”

Czytaj więcej na blogu: „Rowerem na rympał”