Warszawa 11.1 ºC
Kontakt
logo bloga polska po godzinach

Rynek i ratusz

Zapewne to na bieckim rynku, w cieniu ratuszowej wieży, rozpoczniecie odkrywanie niezwykłej historii Biecza i śladów jego dawnej wielkości. Rynek w Bieczu otoczony jest niewysoką zabudową, typową dla małopolskich miasteczek. Nasze zainteresowanie wzbudziły dwa budynki. Pierwszy to biblioteka, gdzie mieściła się dawniej synagoga, o czym przeczytacie później, oraz narożna kamienica, tzw. dom zbója Becza, która zachowała szczątkowe elementy gotyckie i renesansowe.

Nazwa budynku nawiązuje do legendy o rycerzu – zbóju Beczu. Według legend Becz napadał na kupców. Podczas jednego z napadów uwolnił młodą dziewczynę, którą oddał na dwór książęcy na wychowanie. Lata później został schwytany i skazany na śmierć. Przy wykonywaniu wyroku wspomniana niewiasta dostrzegła swojego wybawcę i zarzuciła mu na głowę chustę, wykrzykując „Mój ci on!”. Znacie pewnie ten motyw z pewnej lektury szkolnej, prawda…?;) Becz w podzięce wybudował miasto – oczywiście nazwane Biecz. Przecież nie mogło być inaczej ;)…

Skupmy się jednak na ratuszu, bo to on robi największe wrażenie, mimo że najlepsze lata też ma za sobą. Był kiedyś większy, ale Biecz z czasem tracił swoje znaczenie i ubożał, więc ratusz, w celu zmniejszenia kosztów utrzymania, również pomniejszono. Oryginalna gotycka wieża rozpadła się jeszcze wcześniej, bo już w XVI wieku, a na jej miejsce wybudowano nową, renesansową.

Dziś wieża ratuszowa to doskonały punkt widokowy na Biecz. Szczerze polecamy wejść na szczyt, szczególnie, że ta przyjemność kosztuje tylko 5 zł (bilet normalny, do zakupienia wewnątrz budynku).


Autorzy: Kasia i Tomek, blog: „polskapogodzinach.pl”


Czytaj więcej na blogu: „Polska po godzinach”