Warszawa 2.8 ºC
Kontakt
logo bloga "wolnym krokiem"

Wieże widokowe na Dolnym Śląsku wyrastają jak grzyby po deszczu i wolnym krokiem podążamy ich śladem, by nadrobić zaległości. Wieża widokowa została ustawiona na szczycie Wzgórza Gedymina (532 m n.p.m) w Szczawnie-Zdroju w roku 2022, a jej oficjalne otwarcie nastąpiło 9 lipca. Jest to bardzo wyjątkowa wieża widokowa na tle innych, ponieważ charakterystyczną dla niej cechą jest fakt, że nie posiada schodów i na jej szczyt prowadzi lekko wznosząca się kładka w formie spirali. Dodatkowo dojście do wieży jest szeroką i łagodną drogą, dlatego bez większych problemów można wejść na nią z wózkiem dziecięcym lub wózku inwalidzkim.

Na Wzgórze Gedymina prowadzi szlak niebieski biegnący szeroką i dobrze oznaczoną drogą. Nie ma możliwości żebyście się zgubili, ponieważ trasa jest naprawdę prosta i idealnie nadaje się dla dzieci oraz kuracjuszy przebywających w uzdrowisku, jakim jest Szczawno-Zdrój.

Wzgórze Gedymina znajduje się na terenie Parku Zdrojowego im. H. Wieniawskiego, który poprzecinany jest atrakcyjną trasą rowerową Single Track i dzięki temu możecie ciekawie spędzić czas na także na rowerach. Często w tym miejscu organizowane są eventy kolarskie lub biegi po terenie parku. My właśnie na taki trafiliśmy podczas naszego wejścia na wieżę i w związku z tym było tłoczno zarówno na szlaku, jak i samej wieży widokowej. W normalne dni jest to spokojne i ciche miejsce, gdzie będziecie mogli spotkać niewielu turystów i cieszyć się naturą wyłącznie dla siebie.

Co ciekawe w kwestii bezpieczeństwa, jakie panuje na wieży widokowej, to jej maksymalny licznik osób wynosi 80 i jest to kontrolowane za pomocą czujników znajdujących się przy metalowej bramce. Jeżeli liczba turystów znajdujących się naraz na wieży wyniesie 80, to bramka automatycznie się zamyka i nie wpuszcza większej ilości osób. Rozlega się przy tym komunikat dźwiękowy informujący o zaistniałej sytuacji i trzeba poczekać aż ktoś zejdzie z wieży. Przy większej ilości osób na wieży lub przy wietrze można poczuć kołysanie się obiektu, co dla niektórych może być niekomfortowe.


Autorzy: Agnieszka i Krystian, blog: „Wolnym Krokiem”

Czytaj więcej na blogu: „Wolnym Krokiem”