Wieża Książęca w Siedlęcinie
Wieża książęca w Siedlęcinie to najciekawsza budowla typu wieżowego na Śląsku i w ogóle jedna z najlepiej zachowanych w Europie. W latach 1880-1890 odkryto w niej freski obrazujące historię sir Lancelota z Jeziora, jednego z rycerzy Okrągłego Stołu. To jedyne średniowieczne malowidła o tematyce świeckiej w Polsce. Zajmują 33 metry kwadratowe powierzchni, wykonano je w technice al secco na pobiale wapiennej (pokrywanie barwnikami suchego tynku, skrapianego wodą wapienną). Znajdują się na trzeciej kondygnacji (drugim piętrze) wieży, w wielkiej sali zwanej rycerską, w której są cztery okna. Kto jest fundatorem malowideł, możemy się tylko domyślać. Na takie dzieło mógł pozwolić sobie tylko człowiek bardzo majętny i o dużym smaku artystycznym. Zapewne był to Henryk I z dynastii Piastów (ur. ok. 1294 r. - zm. 1346 r.), książę jaworski od 1312 roku, syn księcia Bolka I Surowego, który zlecił ich wykonanie ok. 1345 lub 1346 r. Także inicjatywa budowy wieży wyszła od niego. Jak się przypuszcza, rozpoczęła się ona w latach 1313-1314. Kolejnym właścicielem wieży był książę świdnicki Bolko II Mały. Wdowa po nim, księżna Agnieszka, sprzedała ją w 1368 lub 1369 r. rycerzowi Jenschinowi von Redern. Wieża była w posiadaniu tej rodziny do 1. połowy XV w. Redernowie zlecili umieszczenie malowideł o treści heraldycznej w sali rycerskiej w jednej z wnęk okiennych – północnej, nad kamienną ławą do siedzenia. W 1732 r. wieża znalazła się w dobrach Schaffgotschów i pozostała w ich rękach aż do 1945 r. W 1944 r., w obawie przed nadciągającym frontem, umieszczono w niej 16 skrzyń z najcenniejszymi książkami i dokumentami z ogromnej biblioteki Schaffgotschów w Cieplicach. Wieża ma cztery kondygnacje (trzy piętra). Pierwsza i druga kondygnacja zostały podzielone ściankami i służyły celom gospodarczym. Jest udostępniana do zwiedzania.
Dziedzictwo kulturowe