Międzyrzecki Rejon Umocniony, czyli Lubuskie potrafi zaskoczyć (podróż studyjna)
Międzyrzecki Rejon Umocniony, czyli Lubuskie potrafi zaskoczyć (podróż studyjna)
Są winnice, pałace, kolorowe jeziora po dawnych kopalniach, a zaraz obok miejsca, których absolutnie się tutaj nie spodziewaliśmy. Jednym z nich jest Międzyrzecki Rejon Umocniony, czyli ogromny system niemieckich fortyfikacji. Na powierzchni wygląda dość niepozornie: betonowe konstrukcje rozrzucone pośród pól i lasów. A pod ziemią? Cały system korytarzy, pomieszczeń i umocnień!
Do MRU wybraliśmy się od strony Pniewa, gdzie zaplanowano dla nas krótszą trasę zwiedzania. I choć była ona dobrym wprowadzeniem do tego niezwykłego miejsca, po wyjściu mieliśmy niedosyt. To miejsce ma w sobie coś, co sprawia, że chce się zobaczyć więcej: kolejne korytarze, pomieszczenia i pozostałości dawnej fortyfikacji. Pod ziemią czeka naprawdę sporo ciekawej historii!
Jak zaplanować zwiedzanie Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego? Którą trasę wybrać i czego spodziewać się na miejscu? Czytajcie dalej!
Międzyrzecki Rejon Umocniony (MRU) to rozbudowany system niemieckich fortyfikacji zbudowany w latach 30-tych XX wieku na terenach między Odrą a Wartą. Jego zadaniem była obrona wschodniej granicy Niemiec przed potencjalnym atakiem od strony Polski. Budowę rozpoczęto w 1936 roku, a prace przerwano w 1939 roku.
Plan zakładał wybudowanie ponad 35 kilometrów podziemnych tuneli. Miały one łączyć poszczególne schrony, koszary, magazyny i pomieszczenia techniczne. I w dużej mierze udało się go w tym czasie zrealizować!
Trudno wyobrazić sobie skalę tego przedsięwzięcia, dopóki nie zejdzie się pod ziemię. Dziś fragment podziemi można zwiedzać w Pniewie, w ramach tras turystycznych Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy. Do wyboru jest kilka wariantów zwiedzania: od krótkiej, półtora godzinnej trasy po kilkugodzinną wyprawę pod ziemią.
