Na styku trzech państw. Magia Bieszczad

Każdy, kto choć raz był w Bieszczadach, wie, że to niezwykłe miejsce. Leżące na styku Polski, Ukrainy i Słowacji pasmo górskie z roku na rok przyciąga coraz większą liczbę turystów. Malownicze krajobrazy i stosunkowo łatwe trasy to idealne połączenie dla wszystkich, którzy szukają ciekawych szlaków.

Wyjątkowy klimat

Bieszczady są wyjątkowe — to tu polska kultura przenika się z ukraińską. Wierzenia ludowe mieszają się z religią katolicką i prawosławną. Starsi mieszkańcy tego regionu stanowią doskonałe źródło bieszczadzkich legend, a lokale gastronomiczne serwują wspaniałą regionalną kuchnię. Tylko tu zjecie fuczki, hreczanyki i wareniki. To miejsce przesiąknięte folklorem, które sprawia wrażenie, jakby czas się zatrzymał. Nie bez powodu utarło się powiedzenie „rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady”. Telefony gubią tu zasięg, a na drogach poza okolicą Soliny i Polańczyka, nie widać zbyt wielu samochodów. Cisza i spokój. Magia gór. Jak żadne inne miejsce w Polsce, Bieszczady pozwalają odetchnąć od zgiełku miasta, wyciszyć się i pomyśleć.

To także niezwykłe atrakcje turystyczne, z których koniecznie należy wspomnieć wystawę prac Zdzisława Beksińskiego w Sanoku, zabytkową (i nadal działającą) kopalnię ropy naftowej w Ropieńce, czy idealną dla rodzin z dziećmi wąskotorową Bieszczadzką Kolej Leśną. Obowiązkowym punktem na mapie każdego turysty jest też Jezioro Solińskie wraz ze słynną zaporą, które stanowi doskonałe miejsce dla wszystkich miłośników sportów wodnych.

Bieszczady na szlaku

Prawdziwe piękno Bieszczad zaczyna się jednak w momencie wejścia na szlak. To jedne z najbardziej malowniczych tras w Polsce i choć ciężko jednoznacznie wskazać tę najpiękniejszą, to każdy turysta odwiedzający Bieszczady, powinien wybrać się na Bukowe Berdo. Z Mucznego można tam dotrzeć żółtym szlakiem, który nie jest wymagający, za to bardzo widokowy. Na uwagę zasługuje również trasa z Wołosatego na Tarnicę — popularna ścieżka „Orlik krzykliwy”, również należy do łatwych, choć w okresie zimowym i podczas roztopów, warto zachować dodatkową ostrożność. Kolejny, piękny szlak prowadzi wędrowców na Połoninę Wetlińską oraz do kultowego już schroniska „Chatka Puchatka”. To właśnie w Bieszczadach swój ostatni odcinek ma Główny Szlak Beskidzki, którego zakończenie znajduje się w miejscowości Wołosate.

O bieszczadzkich szlakach można rozprawiać bez końca, najlepiej jednak zobaczyć je na własne oczy. Wybierając się na wycieczkę, należy pamiętać, że jest to teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego i trzeba przestrzegać panujących tu zasad. Nie tylko ze względu na własne bezpieczeństwo (w lasach występują wilki i niedźwiedzie), ale przede wszystkim ze względu na szacunek dla przyrody.

ANKIETA