Kościół św. Mikołaja w Ząbkowicach Śląskich
Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna
Jest to obiekt barokowy, jednonawowy, z trójbocznie zamkniętym prezbiterium. Stoi przy ul. 1 Maja. Nakryty jest dwuspadowym dachem zwieńczonym sygnaturką z baniastym hełmem. Od strony ulicy fasada posiada piękne wolutowe szczyty nad wejściem. Kościół ten jest otoczony cmentarzem, z którym związana jest historia szajki grabarzy-trucicieli. Otóż w 1606 r. proszkiem spreparowanym z wysuszonych zwłok szajka ta wywołała w mieście celowo epidemię. Proszek ten grabarze rozsypywali na progach domostw i nacierali nim klamki drzwi. Epidemia rozszalała się na dobre. W jej wyniku śmierć poniosło 2 tys. 61 osób, czyli 1/3 mieszkańców miasta. Sprawców ujęto. Główna szajka liczyła ośmiu grabarzy (6 mężczyzn i dwie kobiety), ale mieli oni też pomocników. Wszyscy zostali poddani torturom, w wyniku których przyznali się nawet do okradania i bezczeszczenia zwłok, a także do okradania mieszkań i kościołów. Ponadto zostali oskarżeni o czary i spowodowanie zarazy. Wszystkich – kilkanaście osób – skazano na śmierć i spalono na stosie. Epidemia ustała w 1607 r. Przypuszcza się, że pisarka Mary Shelley, pisząc powieść o Franskensteinie, wzorowała się na tej historii. Na przykościelnym cmentarzu zachowało się szereg pięknych, okazałych zabytkowych nagrobków. 1 stycznia 1967 r. kościół pw. św. Mikołaja stał się świątynią parafialną Kościoła polskokatolickiego (tzw. narodowego) i otrzymał wezwanie Narodzenia NMP. W 2022 r. zaprzestano odprawiania mszy i nabożeństw w tym kościele z powodu braku wiernych, po czym obiekt został sprzedany. W grudniu 2024 r. ponownie wystawiono go na sprzedaż. Cena to 1 milion 84 tysiące złotych. Na bramie cmentarza wywieszono baner informujący o sprzedaży, co wzbudziło powszechne zdumienie.
Dziedzictwo kulturowe