Młyn Miłości w Karpaczu Górnym

Źródło: Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Jego adres to ul. Karkonoska 53. Jest to miniaturowy drewniany młyn, którego koło można samodzielnie napełnić wodą i wpędzić w ruch, uruchomiając przekładnię na brzegu sadzawki. Potem wystarczy już tylko wypowiedzieć życzenie miłości, by się spełniło. Dawniej było to jedno z kultowych miejsc pod Śnieżką. Stał tutaj miniaturowy wiatrak. Z barierek, które go otaczały, przez otwory nieoczekiwanie zaczynała tryskać woda, oblewając turystów, co wywoływało salwy śmiechu. Pierwszy wiatrak, bardzo skromny w formie, zbudował w latach 60. XX w. Władysław Przytulski, kierownik znajdującego się obok Domu Wczasowego „Syrena”. Potem był on kilkakrotnie przebudowywany. Ostatecznie otrzymał bardzo atrakcyjny kształt, co dokumentują liczne zdjęcia, bo chętnie się tu fotografowano. Wiatrak trafił też na masowo sprzedawane widokówki. Obok niego tryskała fontanna, a całość otoczona była drewnianym płotkiem, który potem zmieniono na metalowe ogrodzenie. Pod koniec 2012 r. teren gruntownie zmodernizowano według projektu Janusza Motylskiego, artysty-plastyka z Karpacza. Stwierdził on, że dawniej w Karpaczu nie było żadnego wiatraka, ale stały młyny wodne, więc zbudowano młyn i zaczęto opowiadać historię o córce młynarza, która zakochała się w Duchu Gór. Niestety, duch uczucia tego nie odwzajemniał, ale młynarczykówna wiedziała, jak to zmienić. Nakłoniła go, by napił się wody z młyna, która – podobnie jak woda z Dobrego Źródła w Sosnówce koło górskiej kaplicy św. Anny – miała cudowną moc. Wystarczyło jej skosztować, by zaznać pięknej miłości.

ANKIETA