Most kolejowy w Zgorzelcu

Jest to bardzo malowniczy, kamienny most łukowy, przerzucony nad Nysą Łużycką, zaliczany do najcenniejszych zabytków inżynieryjnych z czasów budowy kolei na Śląsku. Przypomina wyglądem słynne rzymskie akwedukty. Jego budowa trwała tylko trzy lata (1844-1847), wykorzystano miejscowy granit i piaskowiec. Pracowało przy niej aż tysiąc osób i 800 koni. Cement sprowadzono z Anglii i Tarnowskich Gór. W sumie na materiały, wynagrodzenie dla projektantów, nadzoru technicznego i pracowników budowlanych wydano 640 tysięcy 686 talarów. Most ma 35 przęseł. Podawane są różne jego długości: 448 lub 475 m. Fundamenty czterech filarów rzecznych zbudowano na palach, a pozostałe – na zwykłych fundamentach sięgających litej skały bądź pokładów żwiru. Budowę mostu upamiętniono dwoma tablicami umieszczonymi na początku przeprawy – pierwsza wspominała króla Prus Fryderyka Wilhelma IV, a druga – budowniczych mostu: projektanta, mistrza murarskiego i dyrektora budowlanego. Zrealizowano projekt Gustava Kiesslera. Podobny most zbudowano w pobliskim Bolesławcu, przy czym bolesławiecki jest niższy, lecz dłuższy. W 1945 r. wojska niemieckie wysadziły most częściowo w powietrze. Uczyniły to w nocy z 7 na 8 maja, choć mogły wcześniej, ale wówczas utraciłyby drogę ewakuacyjną. Odbudowany został w 1954 r. Znajduje się na nim odtąd kolejowe polsko-niemieckie przejście graniczne Zgorzelec – Görlitz. Obecnie jest to czwarty pod względem długości most kolejowy w Polsce. Jako że jego część znajduje się po stronie niemieckiej, uważa się, że w Niemczech jest to most najdłuższy. Most ten jest częścią międzynarodowego europejskiego korytarza transportowego E 30 Berlin – Drezno – Zgorzelec – Legnica – Wrocław – Katowice – Kraków – Przemyśl – Medyka – Lwów – Kijów.

ANKIETA