Wiadukt kolejowy nad Bobrem
Jest jedną z ikon architektonicznych Bolesławca. Wzniesiony został w latach 1844-1846 jako część arterii kolejowej łączącej Wrocław z Berlinem. Ma blisko 490 m długości, 8 m szerokości, 22,5 m wysokości, 35 półkolistych przęseł wspartych na ogromnych filarach stojących w nieregularnych odstępach od 5,65 do 15,4 m. Wiadukt zaprojektował miejscowy architekt, założyciel i członek loży masońskiej w Bolesławcu, Friedrich Engelhardt Gansel. Otrzymał w uznaniu zasług za tę realizację od rządu pruskiego Order Czerwonego Orła. O tym, jak duże znaczenie dla gospodarki państwa miała ta inwestycja, świadczy udział w uroczystości otwarcia wiaduktu króla Prus, Fryderyka Wilhelma IV. Wiadukt wzniesiono z piaskowca, miejscowego budulca, wydobywanego ówcześnie w położonej nieopodal Bolesławca wsi Dobra. Okolice Bolesławca obfitują w ten surowiec i wykorzystywany jest od dawna. W XIX w. jego obróbką trudniła się m.in. firma „Zeidel & Wimmel” w Bolesławcu, o renomie której świadczą zrealizowane przez nią takie projekty, jak zwieńczenie gmachu Reichstagu, katedry i uniwersytetu w Berlinie, dworca kolejowego w Gdańsku i ratusza w Rotterdamie. Gdy wzniesiono wiadukt w Bolesławcu, była to wówczas na Śląsku jedna z najbardziej okazałych budowli inżynieryjnych. Przyjeżdżano specjalnie go oglądać, chwalono się nim pokazując na widokówkach. Pod koniec II wojny światowej wiadukt uszkodzili poważnie wycofujący się Niemcy, ale już dwa lata później został wyremontowany przez polskie władze. Wtedy usunięto kamienną balustradę, ale nie stracił na urodzie. W pełni można docenić ją też po zmroku, jako że od 2006 r. wiadukt jest iluminowany. Zrealizowano projekt najwybitniejszych inżynierów światła